PADISZ - GÓRY SEROWE

poniedziałek, 24 wrzesień 2012 00:00

Idziemy urwiskiem ostro w dół. Odbijamy się od skał jak piłki, trzymając się mocno żelaznych łańcuchów. Słońce świeci w twarz. W końcu widać w dole czarną dziurę. Ześlizgujemy się ostrożnie do środka, ale i tak od razu wpadamy po pas do rwącego potoku. Zaraz potem przewracamy się na śliskich kamieniach. Panika. Adrenalina skacze. Jest zupełnie ciemno, woda lodowata, od razu wszystko przemaka. W końcu udaje się wymacać jakiś głaz na brzegu, wdrapujemy się. Odpalamy czołówki. O cholera, ale tu ładnie!

 

MAMALIGUTA CU BRINZA

poniedziałek, 24 sierpień 2009 00:00

Mamałyga to nic innego jak kaszka kukurydziana. Znana jest na całym świecie, choć pod różnymi nazwami - we Włoszech to polenta (ta nazwa przeszła do języka angielskiego), w Rumunii - mamaliga, na Bałkanach to mamaliga, palenta albo kačamak. Je się ją też na Węgrzech, w Austrii, Szwajcarii, na Korsyce, w Gruzji, Turcji, a także w Peru, Brazylii, Wenezueli, Kostaryce, Meksyku.

CZARNA CERAMIKA Z MARGINEI

czwartek, 24 wrzesień 2009 00:00

Bukowina to miejsce, gdzie czas stanął w miejscu i gdzie można jeszcze znaleźć oazy spokoju. Piękne góry, strumyki, pasterze z owcami... Sielanka.

WIELKIE PRANIE

piątek, 18 wrzesień 2009 00:00

 

W Maramuresz byliśmy na początku sierpnia 2008 – półtora tygodnia po powodzi i ulewach, jakie nawiedziły tamten rejon Rumunii. Mijaliśmy dziesiątki zerwanych mostów zbudowanych nad strumykami, rzeczkami, które wtedy stały się groźne i podmyły, zalały niektóre gospodarstwa. Ale teraz wszyscy byli zajęci pracą na polu, sianokosami – trzeba żyć dalej.

Historia zaczyna się w XVII wieku w Rosji. Nikon – patriarcha kościoła prawosławnego - w 1652 roku zaczął wprowadzać reformy, chcąc by cała obrzędowość była zgodna z grecką liturgią, którą uważał za doskonałą. Pewna część ludzi nie zgadzała się z nim i nie była skora do zmian.