Rozstania i powroty - poważna sprawa

sobota, 10 luty 2018 19:39

 

Musimy się tym z Wami podzielić. Prawie się rozstaliśmy. Tak to bywa…  Sytuacja była już bardzo poważna i w zasadzie wydawało się, że nie ma dla nas ratunku. Uratował nas Chopok i Niskie Tatry. 

 

Tam odnaleźliśmy sens jazdy na nartach! Kilka lat temu odstawiliśmy narty na kołek i obraziliśmy się na te dwie deski. Przestało nas cieszyć wjeżdżanie kolejką na górę, zjazd i znów na górę i zjazd i tak w kółko. Bliżej nam było do skiturów i wędrówki po górach z nartami.

 

W zeszłym roku w marcu Piotrek pojechał w Alpy. Pojeździł w Val Thorense i La Plagne - miłość znów odżyła. Długie trasy, zjawiskowe widoki, świetna infrastruktura, freeride. Szukaliśmy czegoś równie atrakcyjnego, ale gdzieś bliżej, żeby wyskoczyć na dzień lub dwa i dobrze pojeździć. I żeby nie było drogo. I dostaliśmy zaproszenie na Słowację na początek sezonu. Jeszcze 10 lat temu był to nasz główny kierunek narciarskich wyjazdów zimowych. Potem beskidzkie wyciągi zostały zrekonstruowane a to był już rzut beretem. Ale te ceny, ciągłe wjeżdżanie na górę, kolejki do wyciągów... No i nastąpił wspomniany już foch.

 

 

 

 

Chopok to drugi najwyższy szczyt Niskich Tatr. Na jego zboczach funkcjonuje ośrodek Jasna Niżne Tatry. Czego tu nie ma! Cała masa nowoczesnych wyciągów, świetnie przygotowane trasy, oficjalne freeridowe zjazdy, rozbudowana infrastruktura pozwalają na zapomnienie się w zimowym szaleństwie. Inne pory roku też są dobre do połażenia po Chopoku, ale my skupimy się na bieli. Ośrodek reklamuje się jako ten, gdzie na nartach pojeździmy od początku grudnia do końca kwietnia. Żeby było jeszcze łatwiej funkcjonuje tu Gopass. Kto ma tę kartę nie musi stać w kolejce po skipass, w różnych miejscach można dostać atrakcyjne zniżki, a do tego można darmowo skorzystać ze Ski i Aqua Busa. Autobus kursuje pomiędzy Jasną, Tatralandią, Bešeňovą, Ružomberokiem, Malinô Brdo. Tu więcej informacji.

 

 

 

 

Dlatego, uradowani na nowo zjazdami z góry, odkurzyliśmy nasze narty, przeprosiliśmy z nieco niewygodnymi butami i jazda na Chopok!

 

A na Chopoku szaleliśmy podczas wyjazdu na zaproszenie Słowackiego Centrum Turystyki i Regionu Liptov.

 

W Dolinie Demianowskiej jest duża oferta noclegów. Od pokojów do wynajęcia po super wypasione hotele. My możemy polecić Grand Hotel, tuż przy wyciągu Biela Put. Dobre jedzenie a po szaleństwie na stokach obowiązkowe SPA!