POSTNE JADŁO

środa, 22 luty 2012 00:00

„Zapraszam na prandium. Skromne postne prandium, bo dziś przecie feria sexta, piątek. Pluski bobrze w sosie...
- Prowadźcie, cny ojcze opacie – głośno przełknął ślinę Szarlej. - Prowadźcie.”

 

 

 

 

 

„Zapraszam na prandium. Skromne postne prandium, bo dziś przecie feria sexta, piątek. Pluski bobrze w sosie...
- Prowadźcie, cny ojcze opacie – głośno przełknął ślinę Szarlej. - Prowadźcie.”

 

 

„Reynevan otarł usta i stłumił beknięcie. Bobrzy plusk, czyli ogon, uduszony w gęstym chrzanowym sosie okazał się, podany z kaszą, prawdziwym przysmakiem, Reynevan do tej pory jedynie słyszał o tym specjale, wiedział, że w niektórych klasztorach jadano go w czas postu, albowiem z niewiadomych i ginących w pomroce dziejów przyczyn uważany był za coś podobnego rybie. Był to jednak rzadki dość delikates, nie każde opactwo miało w okolicy bobrowe gony i nie każde dysponowało przywilejem odłowu.”

 

 

Tak ugoszczeni zostali bohaterowie „Narrentum” Andrzeja Sapkowskiego – świetnej trylogii (dwa następne tomy to „Boży wojownicy” i „Lux perpetua” Wydawnictwo superNOWA).

 

 

Szarlej z Reynevanem nie zawsze mieli takie szczęście, np. gdy siedzieli w więzieniu. "W jadłospisie jął przeważać śledź, przypominając o zbliżającym się adwencie. W zasadzie prawo kanoniczne nakazywało w adwencie pościć dopiero cztery niedziele przed Bożym Narodzeniem, ale bardzo pobożni - a bożogrobcy do nich należeli - zaczynali post wcześniej."

 

Dziś w kościele katolickim zaczął się 40-dniowy post - przeważać mają wspomniane już śledzie, żurek na warzywach i ziemniaki bez omasty.

 

Mnisi w wielu klasztorach na całym świecie postne jedzenie mają przez cały rok. Na Athos - w Republice Mnichów, podstawa to suchy chleb moczony w herbacie, oliwki, ziemniaki, czasem ser, a od święta ryba.

 


 

Monastyr Ivirion, półwysep Athos, Grecja