NIE TAKIE NOWE NOWOŚCI

piątek, 13 styczeń 2012 00:00

Nowości książkowe oczywiście. Pomiędzy fotografiami, planowaniem, pisaniem jest czas na czytanie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowości książkowe oczywiście. Pomiędzy fotografiami, planowaniem, pisaniem jest czas na czytanie.

 

Oczywiście zabraknąć nie mogło Jacka Hugo-Badera i jego „Dzienników kołymskich”. Hugo-Bader wiadomo – opisywać za dużo nie trzeba. Jest dobry. Koniec. Kropka. Po prostu czytać i podziwiać.

 

 

 

 

Odkryciem dla nas są „Lalki w ogniu. Opowieści z Indii” Pauliny Wilk. Autorka pisze pięknym językiem o niezbyt pięknych i smutnych rzeczach. Bo co pięknego może być w biedzie i brudzie? Nie są to opowieści wyjęte z rękawa – jako reportażystka Paulina Wilk opisuje wszystko rzetelnie i bardzo obrazowo.

 

 

 

Wystarczy przeczytać opis codziennych czynności.

 

 

„Głośny plusk oznajmia początek porannego rytuału. Wylana z kubełka woda ścieka po czarnych włosach, mknie w dół pleców, ląduje na chodniku, wreszcie – ponaglana kolejnym chluśnięciem – stacza się do rynsztoka. Jeszcze kilka kubełków wylanych na całe ciało i w ruch idzie mydło. Najpierw włosy: dłonie pracują szybko i precyzyjnie, szorują, myją i jednocześnie masują. Wyciskają ze skóry nocny pot, ciężki sen – pobudzają krążenie, otwierają głowę na nowe myśli, na długi dzień. Palce wirują w uszach, wyginają małżowiny, nacierają kark.”

 

 

www.paulinawilk.pl

 

 

 

Jeśli to kogoś nie przekonało, to może recenzja Wojciecha Jagielskiego?