ILUSTROWANA KSIĄŻKA KUCHARSKA

sobota, 12 grudzień 2009 00:00

„Książka kucharska nie tworzy jeszcze kucharki, a zatem powinno się przedewszystkiem posiadać najelementarniejsze zasady gotowania." Cóż to za mądrości?

 

„ILUSTROWANA KSIĄŻKA KUCHARSKA czyli Poradnik Kucharski. Wybór najpraktyczniejszych i niezbędnych przepisów różnych potraw oraz pieczenia ciast i sporządzania sosów i legumin.”

Jest jeszcze dodatek: „Nakrywanie do stołu i układanie serwetek w stosownej formie.”

 

To książka niezwykła! Książka wydana przez wydawnictwo E. Bartels pochodzi z samego początku XX wieku! Tą książką chcieliśmy się posiłkować, żeby podać świetne przepisy na ciasta i ciasteczka. Ale to nam się nie udało! Tu jest za dużo ciekawostek, żeby tak po prostu przejść nad tą księgą! Ma 343 strony i cóż tu jest za bogactwo przepisów! I to jakich! Sos z masła rakowego, sos do ubierania ryb, kanapki z nerek cielęcych, zupa kasztanowa, zupa medjolańska z ryżu, kluski z sucharków, wzmacniający rosół dla chorych, gołębie z jałowcem, kuropatwa pieczona na rożnie z ostrygowym sosem, kaszka z truflami, tatarak w cukrze, legumina z ryżu z śmietaną...

 

Dlatego należy się spodziewać, że co jakiś czas przytoczymy na naszej stronie stosowne przepisy na różne potrawy.

 

Są tu też ważne wskazówki.

 

Pierwsze zdanie już powoduje, że do książki zagląda się z pewną pokorą, a przynajmniej ja, jako nowicjuszka kulinarna. (Pisownia oryginalna)

 

Książka kucharska nie tworzy jeszcze kucharki, a zatem powinno się przedewszystkiem posiadać najelementarniejsze zasady gotowania. W każdym razie nie zbyteczne będą uwagi zwłaszcza dla nowicjuszek sztuki kulinarnej.” I dalej: „Wszystkie przygotowawcze roboty w kuchni, należałoby poważnie traktować, na równi z najważniejszymi sprawami. Tylko ten, kto z uwagą gotuje potrafi dobre sporządzić  potrawy i wybrać takie, które jego smakowi i stosunkom materjalnym najbardziej odpowiadają, i w danym razie potrafi smaczną potrawę przygotować.”

 

 

 

Tu też można przeczytać o tym, co powinno się jeść w danym miesiącu: „Dyspozycya obiadów na cały rok”. W każdym miesiącu jest wyliczonych 30, 31 zestawów, na które warto zwrócić uwagę. Co powinno jeść się w grudniu? Oto kilka przykładów:

 

 

Numer 1.

Zupa rakowa. Udziec sarni z kompotem. Pieczeń smażona. Suflet z powideł. Zupa rybna. Sandacz z jajami. Kluski kartoflane.

 

 

Numer 3.

Bulion. Kołduny. Siekane kotlety z jarzynami. Gęś pieczona. Omlet ze śmietaną. Barszcz z grochem. Pieczeń à la sarna. Naleśniki z galaretą agrestową.

 

 

Numer 20.

Barszcz z uszkami z grzybów. Szczupak z chrzanem. Pieczeń wołowa à la sarna. Mleczko czekoladowe. Zupa jabłeczna z grzankami. Karp na szaro. Kluski z makiem.

 

 

Numer 30.

Zupa rybna ze śmietaną. Schab z kartoflami i kapustą. Ozór wędzony na gorąco z groszkiem. Kompot. Krem waniliowy. Zupa piwna. Zrazy z kartoflami. Kompot z jabłek.