TIZIANO TERZANI

TIZIANO TERZANI

 

„Poznawanie jest źródłem radości, ale tylko wtedy, gdy przychodzi z trudnością i nigdzie nie jest to bardziej prawdziwe niż tam, gdzie sprawa dotyczy poznawania innych krajów”.

 

 

To cytat z książki Tiziano Terzaniego „Powiedział  mi wróżbita” (Wyd. Zysk i S-ka, 2008). Cała ta książka składa się z takich ciekawych, prawdziwych przemyślunków i spostrzeżeń. Terzani opisuje tu rok swoich podróży po Azji tylko i wyłącznie drogą lądową. Dlaczego tak? W 1976 roku pewien wróżbita z Hongkongu przepowiedział mu, że jeśli w 1993 roku wejdzie do samolotu to zginie. Co było dalej? Trzeba przeczytać samemu!

 

Tiziano Terzani to reporter, który pod koniec 1971 roku przybył ze swą rodziną do Singapuru, a w 1980 roku przeniósł się na stałe (wraz z żoną i dwójką dzieci) do Pekinu. „Przybrał chińskie imię – Deng Tiannuo. Żył i podróżował jak Chińczycy, posłał swoje dzieci do chińskiej szkoły. Kiedy chiński rząd nie mógł już dłużej tolerować jego pisania, został aresztowany i poddany reedukacji. Miesiąc później, 8 marca 1984 roku, wydalono go z Chin”. (wg nieoficjalnej strony internetowej Tiziana Terzaniego www.terzani.yoyo.pl). 

 

W Polsce wyszły jego cztery tytuły. Oprócz powyższego wyszła książka „W Azji” (Wyd. W.A.B., 2009), w którą właśnie zaczynamy się zagłębiać, „Koniec jest moim początkiem” (Wyd. Zysk i S-ka, 2010) – to zapis ostatnich rozmów syna Terzaniego Folco ze swym ojcem. Oraz „Nic nie zdarza się przypadkiem” (Świat Książki, 2010), w której Terzani opisuje swoje zmagania z chorobą (zmarł na raka w wieku 65 lat).

 

A na koniec jeszcze jeden cytat z „Powiedział mi wróżbita”:
„Uwielbiam tak podróżować. Wędrówka to w istocie sztuka, którą trzeba uprawiać bez napięcia, z pasją i miłością. Dopiero teraz zdawałem sobie sprawę z tego, że przez lata podróżowania samolotem oduczyłem się tej sztuki, jedynej, na której mi naprawdę zależało”.