CIORBA DE BURTA

CIORBA DE BURTA

 

To danie, które pojawia się w każdym menu, w każdej restauracji i to prawie zawsze na pierwszym miejscu. Ciorba de burta brzmi smacznie, ale tu już zależy od tego co kto lubi.

 

My się musimy przyznać, że nie jedliśmy tego dania (choć Piotrek uparcie mówi, że próbował tych smakołyków na odpuście w Putnej Gorze! I że ja też to jadłam! No ja sobie nie przypominam – a takie „wydarzenie” na pewno bym zapamiętała na długo). Bo to nic innego jak zabielane flaczki! Ale nikt przecież nie mówił, że w tym miejscu znajdą się tylko te rzeczy, które próbowaliśmy osobiście. Ważne jest, że ci, którzy jedli rumuńskie flaczki zachwalali je gorąco! Tak więc kto odważny, niech gotuje!


Najważniejsze jest znalezienie dobrego przepisu. Dajcie nam trochę czasu a niedługo zamieścimy tu najlepszy przepis – prosto z Rumunii. Musimy tylko skontaktować się z Weroniką – naszą pierwszą gospodynią z Rumunii.